1 urodziny Twojego dziecka.
 Oceń wpis
   

Wszystkiego najlepszego, wszystkim maluchom świętującym dziś 1 w życiu urodziny!!! Życzę Wam beztroskiego dzieciństwa, miłości oraz kochających i umiejących przewidzieć Wasze przyszłe potrzeby rodziców. Pierwsze urodziny... a dopiero co dziecko pojawiło się na świecie.

Czas biegnie, nie czekając na nikogo.

Mając dzieci w wieku gimnazjalno-licealnym, inaczej patrzę na kwestie ich kolejnych urodzin - dokładnie wiem, kiedy trzeba będzie ponieść dodatkowe wydatki na opłacenie kosztów studiów. O ile kiedyś, kilkanaście lat temu, nie myślałem o tym, podobnie zresztą jak wielu rodziców dzisiejszych jednolatków, to teraz jestem w stanie dokładnie policzyć ile trzeba będzie znaleźć w budżecie rodziny na dalsze kształcenie. To wcale niemałe kwoty, wystarczy sprawdzić cenniki szkół wyższych. Niezależnie ile to ma kosztować, o wiele łatwiej zdecydować się na dobrą (co najczęściej oznacza droższą) uczelnię, kiedy od kilku, czy najlepiej, kilkunastu lat, odkładało się systematycznie pewne kwoty na ten cel. Gotowy kapitał oznacza większą swobodę wyboru - lepsze wykształcenie to najczęściej łatwiejszy start w dorosłe życie i najlepsze, co możemy ofiarować naszemu dziecku.

Nie chcę w tej chwili podawać gotowych rozwiązań. Taki fundusz można zorganizować na różne sposoby: lokata bankowa, fundusz inwestycyjny, polisa stypendialna... Najważniejsze, to uzmysłowić sobie, że warto zacząć takie oszczędności jak najwcześniej - ot, choćby z okazji 1 urodzin.

A Ty, jak myślisz?

Komentarze (3)
Zawsze jest ten pierwszy wpis.
 Oceń wpis
   

Jak większość autorów, od dawna myślałem, aby zacząć pisać - przelewać na wirtualny papier swoje przemyślenia, wątpliwości i uwagi. Nie twierdzę, bynajmniej, że "pozjadałem wszystkie rozumy" i nie będę nikomu udowadniał niczego. Czasem jest tak, że warto napisać o czymś co akurat zaprząta umysł i kradnie myśli - ot, choćby po to, by się pozbyć tematu. Czasem ten temat może być cudownie przypadkowo ważny również dla innych ludzi. Niekiedy, można nawet otrzymać, za całkowitą darmochę, mądre i cenne uwagi od innych - człowiek uczy się przez całe życie - najlepiej, jeśli uczy się od mądrzejszych od siebie. Takich mam nadzieję tu spotkać... Nauka, wbrew pozorom, kosztuje i to niemało. Liczę więc na spore oszczędności ;-)
Znajomi mówią o mnie „Pan Finansowy” To oddaje sens tego co robię. Wszystko wokół mnie, zawodowo, kręci się wokół finansów osobistych, do których mam rzeczywiście bardzo osobiste podejście. Nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. Niektórych moich Klientów (zawsze przez duże K, ze względu na należny im szacunek...) znam od ponad 11 lat. Kawałek czasu. Niewiarygodne, jak wiele się wydarzyło od listopada 1996 roku, kiedy otrzymałem licencję nadzoru finansowego (obecnie Komisja Nadzoru Finansowego) pozwalająca na prowadzenie działalności pośrednika finansowego. Zmieniały sie tytuły na moich kartach wizytowych: "agent", "doradca","przedstawiciel", "ekspert", "specjalista", zmieniałem się i ja i moje podejście do tego, moim zdaniem, niedocenianego zawodu. Z perspektywy czasu widzę, jak mało wiedziałem zaczynając, często niewiele więcej, a czasem mniej, od moich Klientów. Takie to były pionierskie czasy. Popełniałem błędy, bo kto ich nie popełnia? Wyciągałem wnioski, analizowałem, uczyłem się. Mam ogromną satysfakcję, że mimo iż te 10 lat temu, mówiąc o programach ubezpieczeniowych, miałem ledwie teoretyczne pojęcie co będzie 10 lat później, dzisiaj, w 2008, mogę śmiało powiedzieć, że działa... Częstokroć lepiej niż sądziłem. Na taką pewność trzeba było poczekać, ale warto było. Dziś, rozmawiając z Klientem, mogę pokazać nie tylko teoretyczne wyliczenia, symulacje, dziś mogę pokazać realne przykłady. Myślę, że wykonuję pożyteczną pracę, choć dla Klienta ów "pożytek" jest najczęściej mocno odsunięty w czasie. No, chyba, że zrealizuje szybko "czarny scenariusz" - wtedy korzyści z posiadania ubezpieczenia na życie ujawniają się szybciej - dla spadkobierców... Cóż - proza życia.
Mam nadzieję, za 20 lat, nadal znać wszystkich moich Klientów, co oznacza, że szczerze życzę im zdrowia. Chciałbym i ja dożyć tej chwili - obiecuję samemu sobie prowadzić higieniczny tryb życia - papierosy rzuciłem, alkohol tylko sporadycznie, co oczywiście niczego nie gwarantuje, ale poprawia samopoczucie.

Komentarze (2)
Najnowsze wpisy
2008-05-28 10:54 1 urodziny Twojego dziecka.
2008-05-26 10:33 Zawsze jest ten pierwszy wpis.
Najnowsze komentarze
2011-06-08 16:19
karty kredytowe oferty:
1 urodziny Twojego dziecka.
Bardzo interesujący i pouczający wpis.
2011-06-07 19:35
forum kredytowe.:
Zawsze jest ten pierwszy wpis.
Pewności siebie nabiera się z czasem ale oczywiście w wyniku pracowitości.
2011-06-07 15:54
kredyty samochodowe:
1 urodziny Twojego dziecka.
Jak się kocha dzieci swoje, to już jest automatycznie samozaparcie. Zamiast nowego samochodu,[...]
2011-06-07 13:08
leasing samochodów używanych:
1 urodziny Twojego dziecka.
Trzeba mieć samozaparcie żeby odkładać na takim funduszu, jeżeli ma się skromne dochody.
2011-06-07 05:32
pożyczka sms:
Zawsze jest ten pierwszy wpis.
Otóż to, realne przykłady które można poprzeć dowodami, to jest kapitał sprzedażowy.
O mnie
PanFinansowy
Mężczyzna, 44 lata, od 14 lat pracuje na rynku pośrednictwa finansowego. Właściciel firmy i strony: www.PracowniaFinansowa.pl (finanse osobiste).
Archiwum
Rok 2008
maj