Wszystkiego najlepszego, wszystkim maluchom świętującym dziś 1 w życiu urodziny!!! Życzę Wam beztroskiego dzieciństwa, miłości oraz kochających i umiejących przewidzieć Wasze przyszłe potrzeby rodziców. Pierwsze urodziny... a dopiero co dziecko pojawiło się na świecie.
Czas biegnie, nie czekając na nikogo.
Mając dzieci w wieku gimnazjalno-licealnym, inaczej patrzę na kwestie ich kolejnych urodzin - dokładnie wiem, kiedy trzeba będzie ponieść dodatkowe wydatki na opłacenie kosztów studiów. O ile kiedyś, kilkanaście lat temu, nie myślałem o tym, podobnie zresztą jak wielu rodziców dzisiejszych jednolatków, to teraz jestem w stanie dokładnie policzyć ile trzeba będzie znaleźć w budżecie rodziny na dalsze kształcenie. To wcale niemałe kwoty, wystarczy sprawdzić cenniki szkół wyższych. Niezależnie ile to ma kosztować, o wiele łatwiej zdecydować się na dobrą (co najczęściej oznacza droższą) uczelnię, kiedy od kilku, czy najlepiej, kilkunastu lat, odkładało się systematycznie pewne kwoty na ten cel. Gotowy kapitał oznacza większą swobodę wyboru - lepsze wykształcenie to najczęściej łatwiejszy start w dorosłe życie i najlepsze, co możemy ofiarować naszemu dziecku.
Nie chcę w tej chwili podawać gotowych rozwiązań. Taki fundusz można zorganizować na różne sposoby: lokata bankowa, fundusz inwestycyjny, polisa stypendialna... Najważniejsze, to uzmysłowić sobie, że warto zacząć takie oszczędności jak najwcześniej - ot, choćby z okazji 1 urodzin.
A Ty, jak myślisz?


